co tam, panie

 


O ile Sprzedaż jest zjawiskiem/ czynnością/ funkcją z kategorii ważnych, co potwierdzam i w czym funkcjonuję ćwierć wieku, nie staje w opozycji i konfrontacji do innej, również ważnej części bytowania człowieka. Niezbędnej stale, a przynajmniej co pewien czas. Przywołując sugestię nauczycieli z podstawówki, by wstać na chwilę od pilności zajęć przy biurku i powkręcać dłońmi żarówki, wracam do potrzeby dystansu, bo pozwala zobaczyć/ zorientować się, że być może któryś z balonów napompowano zbyt mocno. Kto wie, może uda się dzięki jednej/ kolejnej chwili odłożenia kredek na bok zatrzymać niebezpieczny przyrost wielkości jednego z nich, przywracając mu rozmiar bezpieczny, z jakiegoś powodu dyktowany ograniczeniami. Dzisiaj, a potem jeszcze w bliżej nieokreślonym czasie zamiast "kup teraz" powiem sobie/ Klientowi "zrób to, kiedy chcesz albo wcale", przymknę oko na tzw. społeczny dowód słuszności podpierając się własnym odczuciem, a hasło "2 w cenie 1" zamienię na "dwa razy się wstrzymaj, a i tak przeżyjesz". Sprzedaż sobie poradzi, a może nawet będzie dzięki temu silniejsza, czego się spodziewam na granicy pewności, mimo że jestem sprzedawcą/ człowiekiem skromnym. Podlewanie ogrodu też musi być planowane mądrze, raczej systematyczne, nie bezustanne, chyba że tak naprawdę nam na nim nie zależy. Muzykę stanowią dźwięki uzupełniane pauzami, proces oddychania napędzają wdech i wydech, poważne nie konkuruje z poczuciem humoru, raczej tworząc symbiozę, a raport sprzedażowy w brzmieniu "co tam, panie" ma moją pełną akceptację dzisiaj i nie tylko, jako równoprawne rodzeństwo mniejszych/ większych kwot. O ile Sprzedaż jest zjawiskiem/ czynnością/ funkcją z kategorii ważnych.

moje twoje archiwum

Piękno, Wdzięczność, Oddanie, Wsparcie, Wierność, Zaufanie, [...]. Czerń i biel zdjęcia mają zdolność ukrycia wielu barw, a niektórych człowiek potrzebuje bardziej. Prostota i brak podstępu nie wykluczają postępu - domyślam się, że między innymi dlatego ludzki gatunek wciąż trwa. W świecie wielu zmiennych niektórych wartości nie da się zniekształcić, co najwyżej zignorować, o czym nie powinna zapominać również Sprzedaż. Kamuflaż może mieć i przeważnie ma różną intencję, owocuje zaskoczeniem pozytywnym lub tym drugim, a na końcu łańcuchów przyczyn i skutków z reguły jest człowiek, który - chce tego czy nie - zostawia ślad. To jego osobisty wkład w rzeczywistość - stan w 100% realny, choć niekoniecznie zarchiwizowany zdjęciem. Niektóre ze sznurków, za które pociąga odpowiadają za Piękno, Wdzięczność, Oddanie, Wsparcie, Wierność, Zaufanie [...]. Wyglądają na mniej zużyte - domyślam się, że to kamuflaż.

jakby tak - jakby nie

Dobrze, że człowiek nie ma nad wszystkim władzy. Poprawiłby chętnie żółwia, bo zbyt wolny. Jakby tak dodać kilka godzin/ dni/ tygodni do roku, raczej nie uzyskamy gwarancji długofalowej stabilizacji wzrostów, albo - zwracając oczy ku nam samym - że urlop będzie bardziej błogi od obecnego. Jakby tak zwiększyć założenia sprzedażowe na dany projekt, być może podciągnięty już w górę kilkukrotnie, wciąż pozostanie wizja osiągnięcia więcej. Oby zawsze w intencji słuszna. Krytyczne myślenie, to wciąż myślenie i jakby tak przeciwstawić co pewien czas stawianym przed nami zamysłom własne wątpliwości, niewypowiedziane albo ignorowane wnioski, których nie zawsze trzeba się wyrzekać, świat być może by się nie zawalił i - kto wie – może by w jakiś sposób podziękował. Jest nie tylko piękny, jak zaśpiewa Louis Armstrong, choć samo to wystarczy. Dobrze, że istnieją fizyka, chemia, [...] i inne ograniczenia nie zawsze dobrych ambicji i intencji, a obszar poza zasięgiem, w którym można dostrzec coś jeszcze do zrobienia niech będzie wykorzystywany mądrze. Marzenie (póki co) nie ściętej głowy. Z jakiegoś powodu więcej czasem znaczy lepiej, a innym razem wszystko przekreśla, niczym o milimetr za gruba warstwa śniegu na dachu, zbyt duża ilość ładunku na statku lub balastu w balonie – co można częściowo tłumaczyć wzorami, choć dla wrodzonego/ wyuczonego doświadczeniami ludzkiego rozsądku nie zawsze jest konieczne. Chcemy, marzymy, dążymy i dobrze, tak jak dobrze, że człowiek nie ma nad wszystkim władzy.

kompania

Siedzi Sprzedaż wypatrując towarzyszy, którzy dosiadają się z przypadku lub kierowani tu celowo. Lubi kontakt z Jakością, z Trwałością, z Przewidywalnością, z Prawdą, z Uczciwością, choć podsiadają wymienionych przebierańcy, gdy ci prawdziwi wstaną na chwilę rozprostować kości i odejdą w bliżej nieokreślone miejsce, by wrócić za jakiś czas, choć też nie na zawsze. Czujność jest w cenie i jest dobrym przyjacielem Sprzedaży. Wolne miejsca przeważnie nie zdążą wystygnąć i zajmują je Zysk, Marża i Prowizja, nie tylko potrzebne, co niezbędne w handlu, choć niektóre odcięto od innych słuchawkami i czymś na kształt końskich klapek przy oczach. Czasem towarzystwo kłóci się o pierwszeństwo, choć wtedy niezauważenie przy Sprzedaży siada Człowiek. Udaje się zawiłe wyprostować, błędne założenia wyzerować, a co przykryte dywanem z jakiegoś powodu spod niego ze wstydem wychodzi. Bywa, że Sprzedaż każe towarzyszom wstać, rozejrzeć się, odwrócić, by po tych czynnościach na właściwe już miejsce wrócić. Razem potrafią być kompanią prawie idealną, a prawie jest stanem dla Sprzedaży pożądanym. Jest do czego dążyć.

zeptosekunda

Z jakiegoś powodu jest południe i północ, jest światło i cień, który bez światła nie pada, jest uśmiech szczery i przeciwnie, ten spontaniczny i jakimś zamiarem zaplanowany, jest intencja dobra i ta druga, jest obojętność i zaangażowanie, [...], jest wreszcie kocioł, w którym to wszystko się miesza, z reguły siłami natury, choć czasem decyzją odgórną i działaniem oddolnym człowieka. Wybieramy z części/ całości tej mieszanki dla siebie w zamiarze autonomicznie, choć może z tego, co ktoś odsiał i podał do degustacji. Nie da się ukryć, że prowadząc od wielu lat bloga, trochę też z powodu pewnej książki (pisanej nie bez powodu małą literą), chcąc nie chcąc tworzę w przestrzeni internetowo-papierowej niszowy, choć nazwę uczciwej - pomijalny tzw. kontent. Pytanie tylko, czy ten ostatni oraz jego docelowy - przypadkowy i z wyboru - Odbiorca jest ukontentowany. Bo życzę wszystkim, nie pomijając siebie spędzania własnego (i wspólnie z bliskimi) czasu w sposób, który buduje. Nie tylko zaplecze finansowe. Być może choć jedna dobra zeptosekunda na tarczy czyjegoś czasu przeszła do historii dzięki mnie, można pomarzyć, ale tylko wspomniany czas odkryje karty. Stawiam nogę na suchym piasku, by za kilka chwil być obmytym przez falę. Dobrze znać swoje miejsce :)