To już dwa lata, jak
zbiegiem okoliczności powstała jedyna książka pisana przez małe "k".
Dlaczego? Obiektywnie nie stało się nic, nie zatrzęsło rynkiem wydawniczym, nie
zmieniłem zauważalnie Sprzedaży, choć może w stopniu niezerowym, jak masa neutrino.
Zawsze jednak to coś ;) Czas płynie, jestem jeszcze niesprecyzowaną chwilę, a
moje spojrzenie na sprawy/ rzeczy/ przestrzenie, których dotykamy przetrwa i
myślę, że to dobrze. Dziękuję czytającym za uwagę (serdecznie Was pozdrawiam!),
a gdyby ktoś (jeszcze?) czuł potrzebę poznania ważnej części mojego świata,
spotkajmy się tam.
CASES of SALE, czyli PRZYPADKI SPRZEDAŻY
Janusz Zacharewicz - blog o Sprzedaży, reklamie, ludzkim potencjale, tworzeniu i nie tylko. Nie wszystko MOŻNA mówić wprost, ale i nie wszystko TRZEBA. Obserwacje przynosi codzienność, która jak się przyjrzeć jest niecodzienna. Wszystkie treści na blogu © Janusz Zacharewicz
neutrino
przed Wielkim Sukcesem
Cofam kalendarz o kilka lat, koryguję manewr nieistniejącym potencjometrem do miesięcy, potem precyzyjniej do tygodni i dni, by zobaczyć Maję Chwalińską oraz wielu Sportowców przed Wielkim Sukcesem. Angażują się, determinują scenariusz życia, w tym rozmawiają, śmieją się, kochają - robią dokładnie to, co dzisiaj, bo to ci sami członkowie rodzin/ społeczeństw [...]. Nie ma jedynie przy nich Wielkich Pieniędzy. Jeszcze? Nadszedł czas, że Sponsorzy, oprócz łączenia się kontraktami (co w pełni logiczne) ze Zwycięzcami, zobaczyli sens promocji swoich marek przy Sportowcach losowo, niezależnie od ich miejsca w klasyfikacji, wysuwając tym na pierwszy plan sportowego ducha, samego w sobie godnego podziwu, bo pchającego ludzi do żmudnych treningów, czystej rywalizacji, pośrednio do poprawy zdrowia i dobrostanu rodzin/ społeczeństw [...]. Ale obudziłem się :) PS. Kalendarz ustawiam z powrotem (08.06.2026).
nie wprost
Kilkadziesiąt minut między nastolatkami na seansie ostatniego odcinka internetowego serialu "The Amazing Digital Circus" (nie miałem o nim pojęcia), to doświadczenie niezwykłe i wydaje się dorosłym potrzebne. Nie szkodzi, że byłem najstarszy na sali kinowej, że znacznej części, pewnie tej większej nie zrozumiałem i że wszyscy śmiali się w momentach, w których nie czułem takiej potrzeby. Byłem tę chwilę w świecie, który bezwiednie omijam. Jeśli abstrakcyjne i niemożliwe istnieje, tam jest wszystkiego do kwadratu. Pośród zaskoczeń, braku ograniczeń oraz perfekcji polskiego dubbingu dotknęło mnie ujęcie nad wyraz prawdziwych uczuć i emocji w niełatwych, pogmatwanych relacjach i sytuacjach. Jak najbardziej życiowych. Może w tym szaleństwie o to chodzi, nawet jeśli podaje się sedno nie wprost. Wyciągam z tego doświadczenia poradę - zalecenie przypisane do fabuły tej nierzeczywistej, a jednocześnie na wskroś realnej rzeczywistości. Byle się nie zabstrakcić :)
kłody
Ludzie od zawsze
napotykali na swojej drodze kłody, alegoryczne, z niektórymi obcując
regularnie, jakby ustawione były celowo w danej chwili życia, inne znajdując w
miejscu przeznaczenia losowo, zgodnie z określeniem podrzucone przez los lub za
przyczyną innych ludzi. Ci rzucają je/ ustawiają w określonym etapie drogi
innych bezwiednie lub intencjonalnie, powodowani troską lub
"życzliwością" pisaną w cudzysłowie dlatego, by określić jej
przeciwieństwo. Ludzie życzą innym dobrze oraz niekoniecznie - tak było zawsze.
Sporo
z utrudnień okazuje się po latach potrzebnych i rozwijających, ale też mających
wpływ blokujący, uniemożliwiający kontynuację obranych zamierzeń. Ta analiza
wymaga jednak prawdy i szczerości, wykluczających pominięcie np. lenistwa, czy
zbyt szybką rezygnację z wykonywanych czynności, czy marzeń. Przywołam
określenie tzw. słomianego zapału, który podsycany dzisiaj dążeniem do wygody i
(nie będę udawał, że tego nie widzę) karmieniem społeczeństwa małowartościową
treścią (byle się klikała), ma znaczenie większe, niż się wydaje. Dobrze jeśli
w ogóle pojawia się refleksja.
Wymagania
mają okazję budować mięśnie przetrwania i pobudzać chęć pokonania przeszkód, by
w następnym kroku/ ich wielokrotności cieszyć się i żyć rzeczywistością, do
której się z trudem dążyło. Szczyty górskie rzadziej zdobywa się z biegu,
raczej przygotowując się wg zaleceń w tej czynności doświadczonych. Trudności
mogą być równie dobrze z różnych względów - ekonomicznych, społecznych,
kulturowych, zdrowotnych [...] - czynnikiem decydującym, bo na tyle znaczącym,
że nie do pominięcia. W każdym przypadku, ogólnym w pojęciu społeczeństwa i
bardzo indywidualnym w odniesieniu do jednostki decydują o przyszłości.
Dzisiaj,
w zaawansowanym XXI wieku alegoryczne kłody da się dostrzec w wielu
dziedzinach/ branżach, właściwie trudno znaleźć obszar, gdzie ich nie ma. Czas
nie zmienił w tej sprawie wiele. Jeśli z tego powodu ludzki gatunek rozwija się
lub wręcz dlatego trwa, to przez niektóre z nich nie widzimy twórczości,
produktów, a może genialnych wynalazków zakneblowanych i zduszonych w zarodku
albo na jakimś etapie ich powstawania, poprzez powód losowy lub dyktowany
przywołaną ludzką "życzliwością". Jest sztuka, budownictwo, nauka,
sport, między tym wszystkim jest Sprzedaż, w której i mnie nie omijają
trudności. Zbyt łatwe rozleniwia, ale drugim końcem tego kija jest brak zapłaty
za coś więcej, niż "zysk dzisiaj", zabijając potencjał/ różnorodność,
czego dowodzą hałdy szyldów zamkniętych firm oraz płytkość, powierzchowność i
wąski obraz potrzeb, które się kreuje i promuje.
Myślę, że dobrze nie zapomnieć o refleksji, potrzebnej wg mnie wielu dziedzinom/ branżom, w tym Sprzedaży. Nazywam to korzystaniem z ławki, która pozwala zatrzymać się podczas drogi. Oby czas, a w nim zmiany i rozwój, prowadzone wg planu bez przeszkód oraz z nimi prowadziły zawsze w dobrą stronę. Ludzie od zawsze napotykali na swojej drodze kłody.
ja dziecko
Dzisiaj się baw, to
Twój święty czas. Idziesz za mną, naśladujesz i polegasz na tym, jak pokazuję
Ci świat. Ale życzę sobie, bym się kiedyś zaskoczył - jeszcze nie teraz, ale
oby tak się stało. Zmieni się większość, jak zawsze, choć również jak zawsze nie
wszystko, a Ty będziesz mieć na to unikalny wpływ. Zawsze znaczący. Oby
był wyborem dobrym, choć nie zawsze jest doceniany, łatwiejszy i zaszczepiony
przez obserwację innych. Mam nadzieję, że Ci go czasem pokazuję, a jeśli nie -
przepraszam. Pójdę wówczas za Tobą, polegając na tym, jak pokażesz mi świat.
Ale dzisiaj się baw.
Dzień dziecka 2026.

