zysk zmarnowany

 


Idę czasem w mniej uczęszczane miejsce, nie wszystko jest w wyszukiwarce jeszcze i być może taki stan - jakkolwiek to zabrzmi i nawet z przyczyn zamierzonych - nie nastąpi nigdy. Pozorna strata czasu i złudna pewność sukcesu, którą podprogowo podpowiada "zapracowana" w harmonogramie godzina lubi przerodzić się w zysk, w postaci pomysłu zielonego i tak nieudeptanego, że ostatnie ślady dawno przykrył pył. Niespodzianka pociąga za sobą ciąg dalszy, by niechcący spodziewaną stratę zamienić w jej przeciwieństwo, przy okazji stwarzając wrażenie/ wniosek, że szkoda by było nie zmarnotrawić dzisiaj czasu. Cofając go z pewnością postąpiłbym tak samo. Przerwany znienacka rytuał czynności to niepewność, ale i ciekawość owoców, których szkoda nie próbować szukać i zebrać. Wrócę tu jeszcze, choć pewnie pójdę w inne miejsce, ale zrobię to. W codzienności Sprzedaży zyski i straty lubią zamieniać się rolami. 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

dziękuję za komentarz