neutrino

To już dwa lata, jak zbiegiem okoliczności powstała jedyna książka pisana przez małe "k". Dlaczego? Obiektywnie nie stało się nic, nie zatrzęsło rynkiem wydawniczym, nie zmieniłem zauważalnie Sprzedaży, choć może w stopniu niezerowym, jak masa neutrino. Zawsze jednak to coś ;) Czas płynie, jestem jeszcze niesprecyzowaną chwilę, a moje spojrzenie na sprawy/ rzeczy/ przestrzenie, których dotykamy przetrwa i myślę, że to dobrze. Dziękuję czytającym za uwagę (serdecznie Was pozdrawiam!), a gdyby ktoś (jeszcze?) czuł potrzebę poznania ważnej części mojego świata, spotkajmy się tam.

 

klik >>> Zawsze będzie dzisiaj

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

dziękuję za komentarz