chwilotrwaj

Nowe utwory Artura Rojka docierają do mojej nie najmłodszej świadomości, która po swojemu krystalizuje wniosek, że droga artysty/ twórcy może odzwierciedlać obopólną wierność. Odwzajemnienie (ona wierna jemu, on jej) przeradza się w okres nawet całego życia, który ma szansę przybrać kształt piękny, choć rzadko bez trudu i wad oraz spójny, choć nie zawsze tak się opłaca. Chwila łączy się z kolejną, po tej przychodzą następne, a przez dni/ miesiące/ lata buduje się czasookres i pożądany stan "chwilotrwaj", domyślam się kojący dla jej bohatera i zawsze unikalny, bo powiązany z nim, jego otoczeniem, odbiorcą, czasem i miejscem.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

dziękuję za komentarz