Na marginesie spisuje
się przeważnie coś mniej ważnego od zawartości głównej części kartki papieru. Z
jakiegoś powodu jednak spisuje. Myśl, którą poruszam istnieje niezależnie od
tego, czy o niej wspominam. Uważam, że jeśli świat (niestety również Sprzedaż)
proponuje ludziom metodą faktów dokonanych wymagania, nie zabrania stawiać im
również sobie samym. Istnieją pytania, nie do końca wygodne i nie dające
się w żaden sposób wymazać, ewentualnie przykryć, by nie odwracały uwagi od
spraw uznanych za (naj)ważniejsze. Czy wprowadzane "nowe" zawsze służy
ogółowi, czy raczej zabezpieczeniu dobrobytu jednostek. Czy decydentem trendów
przyszłości, królem królów ludzkich pragnień i jedynym poważanym jurorem zawsze będą/
muszą być pieniądze. Co po upływie lat po "dzisiaj"
zostanie. Czy ślad czasów będzie stale nakierowany na
dobro człowieka, także w ujęciu perspektywicznym, bo to on kontynuuje od
milionów lat wędrówkę na planecie Ziemia, niemal za wszystko będąc
odpowiedzialnym.
Jeśli rozwój technologii i innowacje są potrzebne, to nie mniej, niż pamięć o podstawowych wartościach i ludzkich odruchach. Obserwując dwoje starszych ludzi, którzy idą przez przejście dla pieszych trzymając się za ręce wiem, że tak samo potrzebne są im wskazania zewnętrzne sygnalizacji w postaci świateł, co wzajemne wsparcie w drodze. Rynek muzyki, filmu, ale też w szerszym kontekście, nie zapominając o żywieniu człowieka zmienia się/ dostosowuje do czasów i do zapotrzebowania wg klucza zainteresowań, które kreuje ludzka ręka. Powoduje ją zawsze zamiar, a staje się to odgórnie i oddolnie, o czym prościej jest w codziennych sytuacjach i wyborach nie pamiętać. Jesteśmy miotani, jak chodzący po linie, uzależniony od praw fizyki, choć nie mniej, niż od wkładu własnej uwagi. Tworzę usługę, bo się podoba/ by się podobała, ale czy zważam, co jest odpowiednie. Żywię tym, bo chcę/ jest na to popyt, ale czy zwracam uwagę na krótko i długoterminowy skutek. [...] kwadratowym nawiasem zawieram branże i przestrzenie, które wypełnia pozostałe, o czym nie wspominam, a we wszystkim da się dostrzec intencję - dobrą i tę drugą (obojętność zaliczam do intencji złych). Człowiek dokonuje wyboru.

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
dziękuję za komentarz