kontakt

Jako podrostek byłem nieświadomym świadkiem wejścia do muzycznego świata jednej z najpiękniejszych piosenek, jakie stworzono. Być może warto przypomnieć sobie co pewien czas, a w niektórych przypadkach uzmysłowić, że Sprzedaż również jest swoistym evergreenem. Nie każdy kontakt z Klientem musi skutkować zleceniem bezpośrednio lub w najbliższym z kroków, znaczenie ma wszystko, nawet pozornie niepozorne, a idąc za perfekcją i po części prostotą przesłania utworu Steviego Wondera, na który się powołuję, zaplanujmy raz na jakiś czas powód bez powodu kontaktu, na kształt "I just called to say I love you". PS. Pół żartem, ale tylko pół.

układanka

Jest świeca nowa i nadpalona, są buty nieużywane i do reszty schodzone. Co i które jest cenniejsze, zależy od kontekstu i od wartość definiującego. Raczej wszystko przemija, a przynajmniej to co widać, poddając się procesom zwietrzenia i zużycia, podczas których tworzy się historia. Ta ostatnia może być dla kogoś bez znaczenia, będąc równocześnie dla innych niezastąpiona. Być może najważniejsze dzieje się obok. Przedmiot przywiązuje się do użytkownika, a ściślej jest dokładnie odwrotnie, na czym bazuje wspomnienie, zamknięte w przekazywanej od pokoleń rodzinnej pamiątce. Wartość potrafi ubrać się w sentyment albo walutę rynkową, namacalną do tego stopnia, że potwierdza ją stuknięcie młotka licytacji kolekcjonerów przedmiotów znanych ludzi. Jeśli światło i ciepło płomienia jest towarzyszem ludzkich spraw, Sprzedaż niechcący, a w rzeczywistości z przypisanej sobie roli asystuje każdej z opcji, od nic niewartego po bezcenne. Co i które jest cenniejsze, zależy od kontekstu i od wartość definiującego. Jest świeca nowa i nadpalona, są buty nieużywane i do reszty schodzone. Sytuacje, przedmioty, ludzie i wymyślone przez nich pieniądze. Wartość poukłada czas.

ziarna

Dobrze wiemy, że rozcierając w rękach kłos zboża wiatr rozwieje plewy, bez trudu oddzielając je od ciężkich ziaren, które zostaną na dłoni. O te nam chodzi. Do podobnych wniosków dochodzę obserwując sprzedażowe praktyki niemal codziennie od ćwierć wieku, własne i u innych, czynnie i biernie, z akceptacją i krytycyzmem. Bardzo dobrze, że człowiek rozwija się, szuka ułatwień, innowacji, kierując się głównym szlakiem i wchodząc w boczne ścieżki (sam szukam nieudeptanej trawy). Idziemy za kimś/ czymś, bo to sprawdzone, a często wytyczamy drogę, odcinając napotykane trudności maczetą żmudnej pracy. Gdybym zaprojektował osobliwą wagę i położył na jej szalkach elementy procesu Sprzedaży, których na przestrzeni lat jestem częścią, w subiektywnej ocenie uścisk dłoni i spojrzenie w oczy niezmiennie ważyłyby najwięcej. Jestem uczestnikiem i świadkiem tego, że oprócz ponadczasowego znaczenia paradoksalnie nic nie kosztują, a są bezcenne. Czyż nie są to ziarna, o które chodzi? Mając świadomość, że to wnioski człowieka - jednostki o znikomym znaczeniu, może zwyczajnie nie potrafię ich docenić. Co jest plewą, a co ziarnem zweryfikuje wiatr. 

przy-błędy

Rok zaczynam wyrzutem sumienia skierowanym do Sprzedaży. Warto jednak pamiętać, że jest tylko narzędziem w rękach człowieka. Czas pokaże, co zmieni czas i czy na lepsze, czy na to drugie.

 

• kontynuacja ozłacania złotego cielca Popularności

• skupianie Uwagi na nieważne, czy ważnym

• wpychanie Zysku poza kolejnością na podium priorytetów

• Jakość, dającą się odnaleźć ze świecą

• odchudzanie Premium do Standard, by ochrzcić Standard jako Premium

• przebieranie błyskotliwego blefu w tzw. efekt WOW

• dalekowzroczność o horyzoncie na końcu miesiąca

• przedkładanie skuteczności działań dzisiaj nad ich skutek na lata

• kamuflaż skradzionego w łudząco podobne

• moderowanie gustami ogółu dla korzyści nielicznych

• pomijanie zapłaty za tego warte

• kreowanie potrzeb przy marginalizowaniu prawdziwych [...].

 

Kwadratowym nawiasem raczej ucinam listę, niż zamykam, co zostawiam subiektywnej ocenie, a refleksję kończę symbolem uśmiechu, mimo że traktuję bardzo poważnie. Wypisane zjawiska dostrzegam i postrzegam, jako w większości celowe, a nie przypadkowe błędy. Znajduję je przy Sprzedaży. Przy-błędy :)