niepisana zasada

Wyobraźmy sobie świat kina, w którym Quentin Tarantino, Neill Blomkamp, Luc Besson, Woody Allen i wielu niewymienionych "oryginałów", nie działa "po swojemu", jak dzisiaj, a w zamian kręci/ produkuje na tzw. jedną modłę. A ta "niepisana zasada oryginalności" wychodzi daleko poza świat filmu i choć nie dotyczy może wszystkich branż, stawiam tezę, że tłumacząc przyszłemu malarzowi/ muzykowi, ale i sprzedawcy, jak TO się powinno robić, być może zubażamy coś, co zadziwiłoby świat. Czasem czuję, że więcej bym kupił od naturszczyka, nieprzeszkolonego i "dziewiczego", wrzuconego w basen bez sprawdzenia, czy jest w nim woda. Od sprzedającego w sposób nieskażony "odgórnie", kierowanego przez siebie samego "oddolnie", bez stygmatu wyuczonych sytuacji sprzedażowych, handlującego "kluczem unikalnym", w sposób niepowtarzalny/ prawdziwy/ oryginalny, tylko i aż swój. Stwierdzenie "aż" nie jest bez przyczyny, bo to wyróżnik "AŻ" tak cenny, że właściwie chyba bezcenny. Pozdrawiam wszystkich ludzi sprzedaży. 

drugie miejsce

Większość Klientów/ Konsumentów obserwuje rynek i idzie "kluczem stada", które to stwierdzenie zastąpię eufemistycznie zbitkiem słów "za społecznym dowodem słuszności", czytaj: tam gdzie większość. Stąd łatwiej jest sprzedać produkt/ usługę będąc liderem w branży na rynku. Niemniej, nie będąc na pierwszym miejscu, również możemy/ musimy sprzedawać, wykazując się pomysłowością, samozaparciem, a przede wszystkim sprytem, podobnie jak robi to sarna, odskakując w ostatniej chwili w bok przed goniącym ją drapieżnikiem. A kreatywności w uwypuklaniu wyjątkowości własnego produktu nic nie zatrzyma, poza nami samymi, bo zapał w sprzedaży może zdławić tylko i wyłącznie sam sprzedający. Osobiście uważam,  że lider na rynku nie ma wcale łatwo, ale bywa, że jest zbyt pewny lub, jak twierdzi młodzież, zblazowany, pozostając dłużej w sytuacji "nic nie muszę", przez co łatwo usypia czujność, podobnie jak dzieje się to podczas gry w tenisa ze słabszym zawodnikiem, który to wynosi najwięcej z gry korzyści, czytaj: rozwoju.
Być może jest tak, że aby być (paradoksalnie) lepszym w niektórych miejscach/ dziedzinach/ funkcjach od konkurencji, warto być na drugim miejscu. Serdecznie pozdrawiam.

osobisty ranking teleturniejów w Polsce

To niesamowite jak bardzo pojemny jest ludzki język, a właściwie jego koniec, co może potwierdzić widz (i uczestnik) teleturnieju "Jeden z dziesięciu", ponieważ jakże często to właśnie tam (koniec języka) znajduje się odpowiedź na pytanie, niestety po sygnale końcowym czasu przewidzianego na odpowiedź. Kończąc "półżart", już całkiem poważnie, stawiam wspomniany, 27-letni już program z niezastąpionym Tadeuszem Sznukiem, na pierwszym miejscu w osobistym rankingu teleturniejów w Polsce. Serdecznie pozdrawiam.

dobra książka


W Światowym Dniu Książki (23.04.2020) przypominam swoją mikrorecenzję sprzed dwóch lat.

Dobra książka.

Recenzja:
Nigdy bym nie kupił tej książki. Gdybym jej nie wygrał i otrzymał osobiście od Autora, nie sięgnąłbym po nią. I nie wiedziałbym, że coś tracę.

Przeczytałem. Uderzyła mnie jej przejrzystość i prostota. I że jest dla mnie, człowieka bez przygotowania tematycznego. Praktyczne wskazówki nie tylko dla wielkiego mówcy, ale jak już wspomniałem - dla każdego.

Książkę nazwę po swojemu jako:
"szczegółową etykietę osoby publicznej”,
wyłożoną w sposób niezwykle,
wręcz literalnie przystępny. I widać, że pisał to człowiek, który "zjadł zęby" na tym, nie boi się pisać o tym co się udało, ale też o tych rzeczach, które były małymi potknięciami. Bo te ostatnie po latach wydają się niezbędne. Stanowią potężną naukę - naukę też dla czytelnika.
I nie tylko to jest w książce, bo jest potraktowana szeroko. Zostawiam niedosyt informacji.

Jeśli chciałbym zdobyć kilkutysięcznik, zasięgnąłbym porady taternika – pasjonaty, ale przede wszystkim - praktyka. Jeśli przyszłoby mi występować publicznie, prowadzić event, czy konferencję, zasięgnąłbym rady praktyka właśnie w tej dziedzinie. Osoby, która stale jest w branży, wciąż poszukuje i z pokorą chłonie nowe tematy.

Po lekturze tej książki wiem, że Maciej Orłoś jest w swoim fachu ekspertem.
Pozdrawiam wszystkich.

muśnięta muzyką i humorem

Bardzo dobra jest ta, muśnięta muzyką i humorem, kampania "źródło lechend".

Duże brawa dla twórców.

źródło: youtube. pl