przed Wielkim Sukcesem

Cofam kalendarz o kilka lat, koryguję manewr nieistniejącym potencjometrem do miesięcy, potem precyzyjniej do tygodni i dni, by zobaczyć Maję Chwalińską oraz wielu Sportowców przed Wielkim Sukcesem. Angażują się, determinują scenariusz życia, w tym rozmawiają, śmieją się, kochają - robią dokładnie to, co dzisiaj, bo to ci sami członkowie rodzin/ społeczeństw [...]. Nie ma jedynie przy nich Wielkich Pieniędzy. Jeszcze? Nadszedł czas, że Sponsorzy, oprócz łączenia się kontraktami (co w pełni logiczne) ze Zwycięzcami, zobaczyli sens promocji swoich marek przy Sportowcach losowo, niezależnie od ich miejsca w klasyfikacji, wysuwając tym na pierwszy plan sportowego ducha, samego w sobie godnego podziwu, bo pchającego ludzi do żmudnych treningów, czystej rywalizacji, pośrednio do poprawy zdrowia i dobrostanu rodzin/ społeczeństw [...]. Ale obudziłem się :) PS. Kalendarz ustawiam z powrotem (08.06.2026).

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

dziękuję za komentarz