Zmian nie unikniemy, tak jak odpowiedzialności
za nie. Wygodniej i szybciej nie zawsze znaczy korzystniej, również z punktu
widzenia firmy, którą się reprezentuje lub wprost - siebie. Używający
wspomagaczy AI w korespondencji wciąż firmują rozmowę, ustalenia wraz z tłem
traktowania w niej rozmówcy swoją twarzą. Czytajcie co wysyłacie, historia
rozmowy zostaje po drugiej stronie, nawet jeśli klikniemy „do kosza”, a jeśli
ktoś zamierza po fakcie oficjalnie, mimo podpisu i wyraźnej stopki mailowej
stwierdzić „to nie ja napisałem”, niech zrobi to na początku. Podobnie na
początku napisałem, że zmian nie unikniemy, tak jak odpowiedzialności za nie.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
dziękuję za komentarz